Wojna Gromów: Imru Nu Fir Imru
Wed 23 Jun 2010 11:57:58 | 1 comments
Wieczór. Czekacie w siedzibie Głosu Gromu na jego pojawienie się. Wiecie o czym będzie z Wami rozmawiał... Pieprzony wybuch gazu i wstrzymanie inwestycji. Nie tak miała się zacząć Wasza opieka nad inwestycją rodziny Rogowskich.
Pukanie do drzwi wejściowych. Burza, która trwa momentalnie zmieniła nozdrza na wilcze i wciągnęła mocno powietrze. W końcu! Cisza Która Grzmi wróciła. I to za jakimś człowiekiem chyba. Martyna szybko podbiegła i zamaszyście otworzyła drzwi, niemalże wyrywając je z zawiasów.
- Dobry wieczór. Paczka dla Pana Rogowskiego. Bardzo proszę tu podpisać...
Oniemiała Martyna spojrzała na cuchnącego teraz już strachem kuriera i sporą paczkę którą trzymał w rękach, Wyrwała ją, skrobnęła coś na kwicie i zatrzasnęła drzwi...
Oczy pozostałych członków watahy zwróciły się w jej stronę. Drżącymi rękoma otworzyła paczkę...
Zapach Krwi Judyty, uderzył w Wasze nozdrza... Szał domaga się uwolnienia. Z trudem go powstrzymaliście....
Martyna wyciągnęła dwa pistolety maszynowe, a potem garść kul. Srebrnych kul.... Cała Wasza trójka po raz kolejny oniemiała.... Ta mała używała srebrnych naboi??
Martyna instynktownie otworzyła dłoń i wypuściła parzące pociski na ziemię. Zerknęła jeszcze raz z odrazą do pudełka.... Wyjęła długi warkocz niebieskich włosów. Skalp Ciszy Która Grzmi.... Na jego końcu kawałek jej białej bluzki i napis:
Imru Nu Fir Imru
.
Wasz Irraka ma poważne kłopoty...
Zapraszam na sesję. Poszukiwania czas zacząć.
Pukanie do drzwi wejściowych. Burza, która trwa momentalnie zmieniła nozdrza na wilcze i wciągnęła mocno powietrze. W końcu! Cisza Która Grzmi wróciła. I to za jakimś człowiekiem chyba. Martyna szybko podbiegła i zamaszyście otworzyła drzwi, niemalże wyrywając je z zawiasów.
- Dobry wieczór. Paczka dla Pana Rogowskiego. Bardzo proszę tu podpisać...
Oniemiała Martyna spojrzała na cuchnącego teraz już strachem kuriera i sporą paczkę którą trzymał w rękach, Wyrwała ją, skrobnęła coś na kwicie i zatrzasnęła drzwi...
Oczy pozostałych członków watahy zwróciły się w jej stronę. Drżącymi rękoma otworzyła paczkę...
Zapach Krwi Judyty, uderzył w Wasze nozdrza... Szał domaga się uwolnienia. Z trudem go powstrzymaliście....
Martyna wyciągnęła dwa pistolety maszynowe, a potem garść kul. Srebrnych kul.... Cała Wasza trójka po raz kolejny oniemiała.... Ta mała używała srebrnych naboi??
Martyna instynktownie otworzyła dłoń i wypuściła parzące pociski na ziemię. Zerknęła jeszcze raz z odrazą do pudełka.... Wyjęła długi warkocz niebieskich włosów. Skalp Ciszy Która Grzmi.... Na jego końcu kawałek jej białej bluzki i napis:
Imru Nu Fir Imru
.
Wasz Irraka ma poważne kłopoty...
Zapraszam na sesję. Poszukiwania czas zacząć.
Comments
Driden
23 months ago
Delete
or
